tr?id=699436573876823&ev=PageView
&noscript=1
Odchudzanie XXI wieku – fakty i mity

15

Lipiec 2017

[vc_row type=”in_container” full_screen_row_position=”middle” scene_position=”center” text_color=”dark” text_align=”left” overlay_strength=”0.3″ shape_divider_position=”bottom”][vc_column column_padding=”no-extra-padding” column_padding_position=”all” background_color_opacity=”1″ background_hover_color_opacity=”1″ column_shadow=”none” column_border_radius=”none” width=”1/1″ tablet_text_alignment=”default” phone_text_alignment=”default” column_border_width=”none” column_border_style=”solid”][vc_column_text]

Faktem jest, że jesteśmy coraz grubsi. Problem otyłości i nadwagi dotyka już najmłodsze pokolenie. Gabinety lekarskie i specjalistyczne oblegane są przez matki z dziećmi, których to pociechy, w wieku 10 lat zmagają się z nadwagą, cukrzycą a nawet nadciśnieniem tętniczym. Faktem jest to, że staramy się zrzucić zbędne kilogramy. Wyczerpujące diety, katorżnicze treningi sportowe, znienawidzone bieganie, suplementacja diety, głodówki, to sposoby po jakie sięgamy, by przywrócić wygląd sprzed lat. Faktem jest również to, że standardowe zalecenia żywieniowe ograniczają się zazwyczaj tylko do kaloryczności posiłków i nie mają nic wspólnego ze zdrowiem.

By móc cieszyć się smukłą sylwetką i zachować przy tym zdrowie przyjrzymy się kilku faktom, które z pewnością pomogą Ci osiągnąć zamierzony cel. Przyjrzymy się także kilku powszechnym mitom, które skutecznie utrudniają Ci dążenie do niego.

  1. ŻYWIENIE

Jest jednym z najważniejszych tematów w obszarze zachowania zdrowia. To, co jemy, sposób, w jaki jemy i to ile jemy wpływa nie tylko na nasze gabaryty i obwód w pasie. Dzisiaj jedzeniem wspieramy leczenie nowotworów, chorób neurodegeneracyjnych i chorób autoimmunologicznych. Otyłość jest procesem, który swój początek ma w zaburzeniach metabolicznych spowodowanych obciążeniem układu pokarmowego substancjami chemicznymi, konserwantami, barwnikami, sztucznymi aromatami, metalami ciężkimi i pestycydami. Oprócz jakości pożywienia ważna jest również ilość. Przejadamy się węglowodanami rafinowanymi i białkiem, co prowadzi do dysfunkcji procesów biochemicznych i uszkodzenia jelit.

FAKT: Zmiana sposobu odżywiania przyczynia się do spadku masy ciała, poprawy funkcjonowania mózgu, nerek, wątroby, płuc, trzustki,  i łagodzi objawy chorób przewlekłych. Warunek jest jeden – musi ona zostać spersonalizowana. Oznacza to, że wszelkie zalecenia żywieniowe muszą być zgodne z zapotrzebowaniem organizmu. Nie istnieje jedno rozwiązanie dobre dla wszystkich. Jeśli chcesz zgubić zbędne kilogramy i ustrzec się efektu “jo – jo” musisz wiedzieć, po co to robisz. Ludziom nie udaje się skutecznie tracić na wadze, bo swoje sukcesy opierają na silnej woli. To się uda jedynie wtedy, gdy znajdziesz motywację.

MIT: Według wielu doświadczonych praktyków liczenie kaloryczności posiłków to klucz do sukcesu w walce z otyłością. Wręcz jesteśmy zmuszani do ważenia, odliczania, notowania i prowadzenia bilansów. Liczenie kalorii nie uczy człowieka myślenia o jedzeniu w kategoriach białko – tłuszcz – skrobia – cukry – kwasy. Liczenie kalorii zostało wymyślone przez tych, którzy nie potrafili zatrzymać plagi otyłości. Zdefiniowano ją jako skutek zbyt dużej ilości jedzenia. Nie wzięto pod uwagę innych ważnych czynników, takich jak jakość jedzenia, sposób, w jaki spożywamy posiłki i je komponujemy, styl życia i ogólną kondycję organizmu. Liczenie kalorii nie przyniesie nam oczekiwanych rezultatów jeśli nadal będziemy spożywać produkty wysoko przetworzone, oczyszczone bądź poddawane wysokim obróbkom termicznym. Jeśli nie wiesz co masz jeść, odpowiedz sobie na pytanie, czego na pewno nie jedli nasi przodkowie a problem stanie się mniejszy.

  1. AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Nasi przodkowie, myśliwi zbieracze, prowadzili aktywny tryb życia i jednocześnie dużo odpoczywali. Byli zwinni, wysportowani i szczupli, co fenomenalnie wpływało na zdobywanie pożywienia, unikanie niebezpieczeństwa czy poszukiwanie partnera.  Dzisiaj w zasadzie możemy nie wykonywać żadnej pracy fizycznej a jednak zapewniamy sobie wszystkie powyższe profity. Życie w dziczy wiązało się z pewnymi niedogodnościami, niemniej siedzący tryb życia może nas zabić.

FAKT: Nasz układ genetyczny przez miliony lat kształtował się dzięki poziomowi aktywności. W momencie narodzin, nasz genetyczny program tego od nas oczekuje. Na poziomie molekularnym  brak wysiłku fizycznego zmienia nas dosłownie w kogoś innego. Centrum Kontroli Chorób umieściło bezczynność na trzecim miejscu, jeśli chodzi o przyczyny zgonów w USA, którym można było zapobiec. Nowotwory, zwyrodnienie komórek nerwowych, cukrzyca, depresja, zespół osłabienia, utrata wydolności i wreszcie otyłość, czyhają na przywiązanych do kanapy.

MIT: Wychodząc naprzeciw nowym odkryciom naukowym, Instytut Żywienia i Żywności postanowił zaktualizować obowiązującą piramidę żywienia. Brak aktywności fizycznej stał się poniekąd głównym powodem nadmiernych kilogramów, co sugeruje podstawa piramidy. Warto zauważyć, że wprowadza ona w błąd swojego odbiorcę. Piramida żywienia stała się piramidą stylu życia, u podstaw której leży aktywność fizyczna. Łatwiej i prościej jest pokazać ludziom, że przyczyną ich dolegliwości jest ich styl życia zamiast przestać karmić ich żywnością wspieraną przez lobby spożywcze.  Najpierw dajmy ludziom dobrze zjeść a później wmawiajmy im, że wina za ich stan zdrowia leży tylko po ich stronie.

    3. SUPLEMENTY

Dla każdego z nas to inna forma wsparcia organizmu. Zioła, witaminy, minerały, dobre kwasy tłuszczowe czy algi stanowią uzupełnienie codziennej diety osób dbających o zdrowie. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z niedoskonałości natury, do której się przyczyniliśmy i dodatkowo uzupełniamy potencjalne niedobory. Świeże produkty coraz bardziej ubogie są w substancje odżywcze. Mięso traci na jakości bo hodowlę zamieniliśmy na produkcję. Pozostaje nam łykać kapsułki, pić napary, oleje i szejki po to, by zapewnić organizmowi paliwo na kolejne lata spędzone na Ziemi.

FAKT: W procesach naprawczych ciało człowieka wymaga wsparcia. Sen, odpoczynek, mikstury oczyszczające to niektóre formy pomagające organizmowi. Najważniejsze jest jednak wsparcie budulcowe i regeneracyjne, które dostarcza wystarczającej ilości substancji, z których składają się nasze komórki. Nieustannie wystawiamy nasze ciało na działanie toksyn. Nawet jeśli pożywienie jest bio i eko, żyjemy w świecie cywilizacji, czyli wśród CO2, przemysłu i chemii. Musimy oczyszczać układ pokarmowy i wzmacniać odpornościowy. Choroby przewlekłe są ściśle z nimi związane i zaliczamy do nich otyłość.

MIT: Istnieje cienka granica między suplementacją profilaktyczną a suplementacją wspierająca procesy zdrowienia. Dostępne są produkty, które mogą towarzyszyć nam do końca życia i nie wykazują żadnej toksyczności, jak witamina C czy też ziemia krzemowa (wyjątkiem są osoby cierpiące na astmę, które nie mogą spożywać okrzemek). Istnieją też takie, które należy przyjmować z rozwagą, np. zbyt długie suplementowanie cynku może przyczynić się do niedoborów miedzi. Ponadto sama suplementacja nie rozwiąże naszego problemu. Chcąc osiągnąć fenomenalne rezultaty w utracie nadmiarowej tkanki tłuszczowej musimy zintegrować nasze działania i połączyć odżywianie z aktywnością fizyczną i suplementacją diety. Żadne cudowne pigułki nie wykonają za nas naszej pracy.

  1. GŁODÓWKI

Brak pożywienia to naturalny stan dzikich ssaków. Głód to sygnał organizmu informujący o niskim poziomie energii. Uruchamiamy instynkt łowcy i ruszamy na polowanie do…supermarketu. Dzisiaj raczej nie jesteśmy głodni. Pomijam kraje afrykańskie w skrajnym ubóstwie, gdzie z głodu umierają setki tysiące ludzi. Ludzie z krajów wysokorozwiniętych mają ciągły dostęp do pożywienia i pochłaniają jej więcej niż powinni. Być może dlatego temat głodówek praktycznie nie istnieje dzisiaj w świecie medycyny. Wielu ekspertów żywieniowych nie zaleca a wręcz zabrania stosowania takich rozwiązań.

FAKT: Ograniczenie kaloryczne stymuluje produkcję białka BDNF (brain-derived neurotrophic factor – neurotropowy czynnik pochodzenia mózgowego), które odgrywa kluczową rolę w tworzeniu nowych neuronów. Również chroni istniejące neurony poprzez tworzenie nowych połączeń między nimi. Dzięki temu możemy myśleć i uczyć się. Post podnosi również poziom czynnika antyoksydacyjnego Nrf2, który stymuluje produkcję glutationu. Wspiera mechanizmy odtruwające organizm, redukując procesy zapalne i zwiększając produkcję przeciwutleniaczy, które chronią mózg.

MIT: Głodówki mogą służyć każdemu, pod warunkiem, że każdy jest zdrowy. Mimo wielu zalet należy podchodzić do nich z rozwagą. Zanim podejmiesz decyzję o jej stosowaniu poznaj swój organizm i ukryte dolegliwości. Nieumiejętne ich stosowanie może przynieść Ci więcej szkód niż pożytku. Wycieńczenie organizmu i skrajne niedobory to zwykle skutki zbyt rygorystycznych metod walki z otyłością. Post nie jest dedykowany dla wszystkich tym bardziej, że coraz częściej towarzyszy nam zaburzony proces trawienia i wchłaniania. Głodówki mogą zaostrzyć skutki już powstałych niedoborów.

Świat opanowała epidemia otyłości. Na chorobę tę cierpi już 500 mln dorosłych. Badacze twierdzą, że jedną z podstawowych przyczyn takiej sytuacji jest zwiększenie porcji oferowanych posiłków. 2 litry słodzonego napoju gazowanego to 50 łyżeczek cukru. Sprytni marketingowcy przekonali nas, że więcej znaczy lepiej. Żyjemy w świecie przesady, gdzie dużo znaczy dobrze a okazja znaczy jeszcze więcej. Dziś jedzenie jest dostępne w dzień i w nocy. Codziennie. W każdym miejscu. Nadmierna konsumpcja powoduje choroby serca i cukrzycę jednak wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z ryzyka związanego z przejedzeniem.

Dr Kelly Brownell to światowy ekspert w dziedzinie żywienia i apetytu. Uważa, że każda branża dąży do zwiększenia popytu na swoje produkty więc stara się, by były jak najatrakcyjniejsze dla konsumentów. Dlatego przemysł spożywczy musi zacząć ponosić odpowiedzialność, gdyż od wielu lat wiadomo, że produkuje żywność o wysokiej zawartości cukru, soli i tłuszczu. Manipulowanie tymi składnikami zwiększa atrakcyjność produktów a co za tym idzie ich spożycie. Branża musi wziąć odpowiedzialność za ten fakt. W 2009 roku prof. Brownell postulował o opodatkowanie słodzonych napojów, gdyż to ograniczyłoby ich spożycie a napoje słodzone są główną przyczyną otyłości. Producenci walczyli o swoje. Wydali niemal 40 mln dolarów nakłaniając polityków, by Ci głosowali przeciwko wprowadzania podatku na napoje gazowane. Bitwę częściowo wygrano w Danii i Francji, gdzie wprowadzono podatek na niezdrowe jedzenie i napoje. Jednak nadal w pozostałych częściach świata ogromne tłuste i słodkie potrawy wciąż widnieją w menu.

http://imf.pl/produkt/zywienie-i-suplementacja-w-chorobach-ukladu-odpornosciowego-szkolenie/

Hashimoto – zintegrowany plan zdrowienia

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]